Nothing happens without a reason

o kurde, jak mnie tu dawno nie było ; o

Siemanko ;d kurcze, niedługo mija rok, od mojej ostatniej notki... ehh, dawno mnie tu nie było. można powiedzieć, że ten blog był już skończony, ale własnie to wznawiam ; > mam nowe doswiadczenia, nowe cytaty, opisy, zdjęcia ;d może jeszcze uda mi się go uratować ; ) no zobaczymy ;p NO TO JEDZIEMY Z TYM KOKSEM MEEN  ; > uuhuuhhu, ale fajnie no ; > a wgl. to sie musze pochwalić ; > JESTEM RUDA XD hehueheueuheu ; D doobra, już jestem cicho i nie gadam ;d to łapcie opisy i foty ;D

 

 

Tylko nie krzycz, bo to nie miejsce na krzyk, nie ma lepszych niż Ty i nie masz więcej niż nic. Teraz, zostały te wspomnienia i łzy i trzeba żyć kurwa i trzeba żyć...

 

zniszczyć to ty sobie możesz ryj przez tą tone pudru, a nie mnie.


nie żywa. nie martwa. namacalna. nie taka. nie siaka. nie żadna. nie Twoja. nie moja. niczyja.

 

 Zamalowujemy linie pomiędzy prawdą a podróbką .

 

 Umiesz liczyć licz na siebie, Twoje szczęście innych jebie

 

 

Potrzebuję miłości i uczuć prawdziwych, ale wolę nie mieć nic, niż mieć coś na niby..

 

 

Winię Disney'a za moje wysokie oczekiwania względem mężczyzn.

 

 

Wszystko jest smieszniejsze w momencie kiedy nie możesz się smiać.

 

 

Mieć Cię cały czas, calutkiego obok, tak cholernie blisko, czuć tylko Ciebie, nic więcej tylko Ty.

 

 

I nieważne, że oddałbym tyle, żeby Cię dotknąć. Na końcu i na początku jest samotność.

 

 

Myślę o Tobie i jakoś nie mogę przestać. Cały mój świat w Twojej osobie się streszczał.

 

 

Wykasuj mój telefon, to proste jest. Widzisz? Wczoraj mnie kochałaś, dziś mnie znienawidzisz.

 

 

doceń to co masz, zanim czas sprawi, że docenisz to, co miałeś . 

 

 

nie złoszczę się na ludzi,których interesuje moje życie prywatne, ja im współczuje że nie mają swojego.

 

 

Są takie dni kiedy przeklnąć to za mało...

 

 

Marzenia się spełniają tylko szkoda, że innym.

 

 

tutaj codziennie ucze sie, ze nie ma uczuc. jest tylko hajs, sex, hajs i troche brudu.

 

 

W sercach marzenia, cztery wspólne sny i konsekwentne dążenia, żeby być tu gdzie dziś.

 

 

 szukam jakiejś drogi, takiej prostej, nie z górki, nie pod górkę, bez zakrętów, takiej prostej która poprowadzi mnie prosto do marzeń.

 

 

Idę na długi spracer mimo mrozu. Chce być sama tylko z tobą zrozum.

 

 

 Tak często Cię widzę lecz tak rzadko spotykam .

 

 

 jeśli kiedyś będę miała syna nazwę go Twoim imieniem. na pamiątkę.  

 

 

Dopiero późną nocą, przy szczelnie zasłoniętych oknach gryziemy z bólu ręce, umieramy z miłości.. 

 

 

 [..] przychodzi w życiu moment, kiedy zaczyna do nas dochodzić, że zależy nam na kimś za bardzo, stanowczo za bardzo . ''

 

 

- usmażyć Ci jajka ?

- cycki se usmaż ! 

 

 

na twarzy uśmiech, w oczach rozjebka.

 

 

 w dupie mam, już ten cały cyrk, który tak zajebiście rozpierdala mi życie .

 

 

Czy Cię nadal kocham? Nie wiem, pewnie tak. Ale pogodziłam się już z tym, że nie jest pisane nam być razem. Nie jestem najszczęśliwsza na świecie. Próbuje żyć dalej. Przynajmniej próbuję. 

 

 

 Ach te człowieki.. niezbyt ruchawe, ale zawsze , nie ? / król Julian.

 

 

słowa potrafią bardzo ranić, uważaj.  

 

 

Proszę , uderz mnie w twarz , gdy przy poznaniu kolejnego faceta powiem , że jest inny niż wszyscy.  

 

 

- masz jakis problem ?

- ty jestes moim problemem.

- podobno z problemami najlepiej się przespać.

 

 

więcej kultury , chuju.  

 

 

wiesz co ? kiedys myslałam , że nie masz uczuć, bo nie potrafiłes obdarować mnie miłoscią. a teraz ? teraz jednak uważam , że masz tych uczuć za wiele, skoro potrafisz darzyć nią aż tyle kobiet.

 

 

kiedy Ty chcesz tego jednego , nagle wszyscy inni chcą Ciebie.  

 

 

pamiętaj.. amatorzy zbudowali Arkę Noego , a profesjonalisci Titanica.  

 

 

tu grzesznicy podlą się najgłosniej.  

 

 

gdy nie ma innego wyjscia , w końcu zaczynasz dawać radę.  

 

 

 nie ma opcji z przyciskiem "pierdolę, chcę wracać"

 

 

Myślisz że jestem chamska ? To tylko szczerość kochanie 

 

 

 wczoraj było do dupy, dzisiaj jest do dupy, jutro pewnie też będzie do dupy. czyżby upragniona stabilizacja ?

 

nie, nie kocham go. tylko czasami sprawdzam, jakby wyglądało moje imię z jego nazwiskiem.

 

 

Momentami czuję dziwny ucisk w sercu i głos, który mówi że nie daje rady.

 

 

 czasem się zastanawiam, czy naprawdę masz mnie w dupie, czy po prostu sprawdzasz ile wytrzymam..